Kenia 2011 

Strona główna

Środa

29.06.11

Czwartek

30.06.11

Piątek

01.07.11

Sobota

02.07.11

Niedziela

03.07.11

Poniedziałek

04.07.11

Wtorek

05.07.11

Środa

06.07.11

Czwartek

07.07.11

Piątek

08.07.11

Sobota

09.07.11

Niedziela

10.07.11

Poniedziałek

11.07.11

Wtorek

12.07.11

Środa

13.07.11

Czwartek

14.07.11

Piątek

15.07.11

Sobota

16.07.11

Niedziela

17.07.11

Poniedziałek

18.07.11

Wtorek

19.07.11

Środa

20.07.11

Czwartek

21.07.11

Piątek

22.07.11

Sobota

23.07.11

Niedziela

24.07.11

Poniedziałek

25.07.11

Wtorek

26.07.11

Środa

27.07.11

Czwartek

28.07.11


Logowanie

Bazy grafik













Wracamy do Kenii!

Mija rok od naszej poprzedniej wizyty w Kenii. Wrażenia powoli się zacierają. Jest jednak chęć powrotu. Brak kontaktu (mieszkańcy Kisasi praktycznie nie mają internetu) uniemożliwia wysłanie zdjęć, które tam zrobiliśmy, wymianę informacji czy zapytanie chociażby „co słychać”.

Tak więc mniej więcej w grudniu zapada decyzja – jedziemy z pomocą do Kisasi. Tym razem skład ekipy jest jednak dużo większy. Przede wszystkim jadę z całą moją rodziną, tj.:
żoną Ewą (Ewa pracuje w Pałacu Młodzieży, gdzie koordynuje i organizuje imprezy dla dzieci i młodzieży. W czasie wyprawy będzie więc odpowiedzialna za zorganizowanie i pokazanie kisaskim maluchom gier i zabaw znanych w Polsce):


Ewa próbująca zaprzyjaźnić się z wielbłądem.

i córką Martyną, która jest asystentem na Politechnice Koszalińskiej, gdzie zajmuje się historią sztuki, designu, problemami kultury, itp.


Martyna.

Jedzie też z nami Piotr – Martyny znajomy z Warszawy. Piotr skończył biotechnologię, a teraz jest na V roku medycyny:


Piotr.

W pracy z dziećmi Ewę wspomagać będzie jej koleżanka z pracy – Krystyna Struś. Krystyna jest nauczycielem i wychowawcą. Będzie prowadziła zajęcia plastyczne. Mamy wielką nadzieję, że razem z Ewą wniosą do kisaskich szkół wiele z naszych polskich obyczajów.


Krystyna w Szymbarku.

W dokumentowaniu fotograficznym wyprawy wspierał mnie będzie mój przyjaciel, uczestnik wyprawy ubiegłorocznej, prof. Jacek Ojrzanowski z Politechniki Koszalińskiej. W czasie pobytu w Kisasi przybliży starszej młodzieży problematykę związaną ze studiowaniem w Polsce:


Jacek podczas lekcji rzutu dzidą w czasie wyprawy ubiegłorocznej.

Przewodnikiem, organizatorem pobytu w Kenii będzie nasz ubiegłoroczny gospodarz – Marek Zwierz z Gdyni (tu są Marka strony e-homeopatia.pl, odchudzaniewkenii.blogspot.com):


Marek w Kenii w ubiegłym roku.

A dziennik podróży prowadził będę ja, czyli Stefan Nawrocki:


To ja w czasie „polowania” na ptaki w Kenii w ubiegłym roku.

W tym roku jesteśmy bogatsi o doświadczenia ubiegłoroczne, możemy więc zawieźć do Kisasi pomoc bardziej konkretną niż poprzednio. W czasie rozmów z dyrektorami szkół na pytania, czego Wam najbardziej potrzeba – usłyszeliśmy odpowiedź „komputerów”. Postanowiliśmy więc, że spróbujemy zorganizować w każdej ze szkół mini pracownię komputerową podłączoną do internetu. Mamy nadzieję, że dzięki pomocy wielu ludzi uda się to zrealizować. Już teraz dziękujemy wszystkim za udzielone wsparcie.

Wyprawa trwać będzie dokładne miesiąc – od 29 czerwca do 28 lipca 2011 r. Plan wyprawy przewiduje trzy etapy. Etap pierwszy – to pobyt w Nairobi zaraz po przylocie. Musimy tam zdobyć przyczółek w postaci jakiegoś lokum, gdzie zatrzymamy się na kilka dni. Zadanie podstawowe, to zakupienie sprzętu komputerowego i zorganizowanie modemów satelitarnych. Do czasu ich uruchomienia niestety dziennik podróży nie będzie mógł być aktualizowany. Proszę więc o cierpliwość.

Drugi etap, to pobyt w Kisasi. Tu spędzimy 10-14 dni, w czasie których zainstalujemy sprzęt, przeszkolimy nowych użytkowników tego sprzętu przede wszystkim w zakresie obsługi internetu i poczty elektronicznej, a także przeprowadzimy spotkania, zajęcia, gry i zabawy w szkołach. Liczymy również na zacieśnienie kontaktów ze społecznością lokalną. Być może uda się nawiązać długoterminową współpracę polegająca m.in. na możliwości wzajemnego odwiedzania się (chcielibyśmy umożliwić np. kisaskim nauczycielom odwiedzenie Polski, a naszym nauczycielom – Afryki). Oczywiście akcje takie wymagają wsparcia finansowego, dlatego też przy okazji już teraz zachęcam osoby i instytucje chętne do wzięcia udziału w takich działaniach o kontakt z nami.

Etap trzeci – to 10-14 dni, w czasie których pojedziemy do Masai Mara, nad jezioro Nakuru i jezioro Victorii i po drodze jeszcze w kilka innych ciekawych miejsc.

Zapraszam do śledzenia naszego dziennika podróży. Wszelkie wsparcie, również to duchowe i mentalne będzie mile widziane :-).

Stefan Nawrocki   



Dalej



Komentarze: Pokaż komentarze



Wszystkie zdjęcia w banku
obrobiono programem Kombi
Strona główna 3nWyślij zapytanie do producenta
Copyright by 3N 1996-2011